Galeria Zdjęć

Forum Dyskusyjnego Papugi
Strona główna > DRUGA STRONA PAPUG > pytania - problemy
Kliknij aby zobaczyć pełny rozmiar
Złamane lotki żako    ( wysłał: PauliX )
Na dole ta co została złamana wczoraj. Na górze stara lotka. Fotka wyraźna w powiększeniu
 
migdal.jpg  _yrandol.jpg.jpeg  lotki_2.jpg  groszek.jpg  zielony.JPG 
 
[05 Lut 2008 godz. 17:04]
PauliX
Kaja złamała wczoraj następną lotkę z lewego skrzydła. Wydaje mi się że ma dziwną końcówkę. (zaznaczona na zdjęciu strzałką) Jest jak by zwężona i co dziwne, nie leciała z tej złamanej lotki krew. Zazwyczaj w złamanej lotce znajduje się przynajmniej zaschnięta krew. Tym razem nie ma wcale śladu po krwi. Pierwszy raz się spotkałam z taką lotką u Kaji.
[06 Lut 2008 godz. 09:50]
Joanna
Takie coś jest typowe dla PBFD Wiem, że Kaja miała badania, ale w takiej sytuacji ja bym je powtórzyła. (może w innym laboratorium?)
[06 Lut 2008 godz. 14:56]
Andrzej
Identyczne piorka miala Bella, w sumie kilka na przestrzeni kilku lat. Badanie na PBFD negatywne. Od jakis 4 lat nie pojawiaja sie wiecej. Zaden weterynarz nie potrafil odpowiedziec co bylo przyczyna deformacji.
[06 Lut 2008 godz. 15:47]
PauliX
Dziekuje za odp.
[06 Lut 2008 godz. 17:39]
zzyx
Mechaniczne uszkodzenie - złamanie rosnącego pióra może dać taki obraz. W PBFD pióra zasychają i wypadają w takim stanie samoistnie. Ale badanie na PBFD bym powtórzyła.
[06 Lut 2008 godz. 20:33]
Joanna
Ja mam napisane, że własnie przez takie przewęzenia pióra się łamią. Niestety nie piszą w jakich jeszcze sytuacjach można się z takimi piórami spotkać.