Galeria Zdjęć

Forum Dyskusyjnego Papugi
Strona główna > DRUGA STRONA PAPUG > pytania - problemy
Kliknij aby zobaczyć pełny rozmiar
Łysy łepek Stefanka    ( wysłał: Hebi )
 
100_0097_resize.JPG  100_0098_resize.JPG  lysa_glowa2.jpg  100_0492.JPG  100_0493.JPG 
 
[19 Lip 2005 godz. 12:11]
dred
ona sie pierzy i taki wyglad jest normalny u kóz wygladaja jak wyskubane kurczaki
[19 Lip 2005 godz. 12:22]
Hebi
Nie. Łysiny na głowie są u kóz częste, można też gdzieniegdzie spotkać rozpowszechniane informacje, że to normalne, ale przy normalnym pierzeniu nie tworzą się łysinki, tymczasem Stefanek nie ma ok. połowy piór na głowie i karku. Samiczka wygląda podobnie. Nie mają pasożytów, więc zapewne jest to kwestia niedoborów żywieniowych, może czegoś jeszcze - szukam aktualnie informacji na ten temat.
[19 Lip 2005 godz. 12:54]
dred
zaufaj mi i to jest normalne tak własnie wygląda pierzenie u modrotlotek i nie ma to nic wspólnego z niedoborami zywieniowymi, mozesz mi wierzyc lub nie, lub czekac jak ktos inny Ci odpisze.
[19 Lip 2005 godz. 13:01]
Hebi
Nie czekam, tylko aktywnie zbieram informacje.
Możesz mi podać źródło informacji, że łysiny u kóz podczas pierzenia są normalnym zjawiskiem?
[19 Lip 2005 godz. 13:05]
Joanna
Zalezy co rozumiesz pod słowem "normalne", jesli sytaucję, która jest czesta, to tak, masz rację, to jest "normalne". Ale jeśli pod słowem "normalne" rozumiesz cos co ma miejsce w naturze i jest dla czegoś (tu tego gatunku) naturalne, to nie, nie masz racji.

Musi istnieć jakaś przyczyna takich problemów z piórami u modrolotek, albo jest to jakis specyficzny składnik pozywnia, który nie jest (lub jest bardzo rzadko) dostarczany tym papugom w niewoli, albo jakieś kwestie klimatyczne.
[19 Lip 2005 godz. 13:08]
Hebi
Nie jest na pewno tak, że jest to coś, co w ogóle nie jest dostarczane kozom w niewoli, bo wtedy wszystkie modrolotki w niewoli byłyby łyse, tymczasem tak nie jest. Jest to problem częsty, ale jednak nie norma - tylko problem.
[19 Lip 2005 godz. 13:16]
dred
Ja osobiscie nie znalazłem nic na ten temat tez na innych stronach oczywiscie nie polskich, mam modrolotki juz bardzo długo i zauwazyłę,że w porównaniu do innych papug które tez posiadam modrolotki zrzucaja pióra w duzych ilosciach naraz,a ze te papugi sa bardzo ruchliwe cały czas sie poriszają i nie kiedy bardzo szybko te pióra im bardzo szybko wypadją i popwstaja takie własnie łyse plamy na ich ciele ale po ich całkowitym wypierzeniu wracja do pięknego wygladu porostu nie wiem czym to jest spowodowane jesli chcesz mozesz drązyc temat i napisac o tym artykuł jak oczywiście cos znajdziesz na ten temat bo mi sie nie udało. A co do zródła nie moge Ci go podac bo wiem to z włsnego doświadczenia.
[19 Lip 2005 godz. 14:23]
Hebi
Właśnie drążę temat. Nie obraź się, ale doświadczenie jednej osoby, która ma modrolotki, nie jest dla mnie wystarczającym źródłem informacji. Czytam sobie właśnie wypowiedzi różnych hodowców z całego świata na ten temat. Nie wiem, czemu nic nie znalazłeś, bo trochę tego jest.
[19 Lip 2005 godz. 14:36]
dred
no to napisz mi na meila co oni napisali na meila chciałbym wiedziec bo ja nie znalazłem a moze zle szukałem dred21@wp.pl
[19 Lip 2005 godz. 21:13]
jakubm15
Zgadzam sie z Dredem. U mnie kozy jak sie pierzą również mają łyse główki. Piórka odrosły po 2-3 miesiącach i teraz papugi bardzo ładnie wyglądają. Nie masz sie czym martwić. Będzie dobrze.
[19 Lip 2005 godz. 21:40]
Eter
Ja tez zauważyłam, że Kizia podczas pierzenia łysiała na głowie i uszach, ciągle drapała sie po nowych piórkach na łepku. Kazio pierzenie przechodzi łagodniej. Na początku byłam przerażona, ale okazało sie, że niektórzy posiadacze kóz mają to samo. W ogóle podczas pierzenia moja modrolotka wyglądała niechlujnie... Być może taki stan rzeczy ma związek z warunkami w jakich przebywała u hodowcy. Może to taka uroda niektórych z nich?
[20 Lip 2005 godz. 11:55]
Joanna
Faktycznie jest tak, że wiele modrolotek tak ma z piórami. Co jednak nie znaczy, że to jest normalne. To tylko znaczy, że jest coś czego bardzo wielu modrolotkom w niewoli brakuje. Coś konkretnego.
[20 Lip 2005 godz. 14:24]
jakubm15
Mam 4 kozy ale tylko 2 z nich przechodzą tak intensywne pierzenie są to samiczki. samce troche lepiej wyglądją(nie maja łysych miejsc).
[21 Lip 2005 godz. 11:12]
Hebi
To są zdjęcia samca. Samiczka jest mniej oswojona i nie chciałam jej stresować. Jeszcze nie udało mi się ustalić, czy te łysiny to nieprawidłowe pierzenie, czy stałe ubytki upierzenia. Ale wciąż prowadzę wywiad środowiskowy i zbieram informacje o ptaszkach. Mam nadzieję, że uda mi się skontaktować z jeszcze poprzednim właścicielem.
[10 Wrze 2005 godz. 22:58]
luska
Mój, a raczej już Dyci- Filip wyglada identycznie (jest samicą). Moje pozostałe kózki nigdy czegoś takiego nie miały, ani nawet nic podobnego, mniej drastycznego. Filip drapie się po główce, głównie tam, jest taki łysy, do tego raz brakowało mu też piórek na ramionkach. Przechodził to już 3 razy w ciągu ok.pół roku
[26 Wrze 2005 godz. 00:34]
Vicky
A może warto byłoby się rozejrzeć w sklepie za witaminami na piórka dla papug.Prawidłowo podawane jeszcze nikomu nie zaszkodziły, w prost przeciwnie-pomagają! Może warto spróbować?Pozdrowionka
[26 Wrze 2005 godz. 11:20]
Hebi
Podawanie sztucznych witamin w ciemno to zawsze ryzyko. Teraz, tzn. po 2 miesiącach, papugi są już przestawione na warzywa i już widać pierwsze efekty. Łysinki zaczęły zarastać - u samca ładniej, u samiczki wolniej, ale też.